Kolejność ma znaczenie

Najpierw krem czy filtr przeciwsłoneczny? Preparat na cellulit czy balsam do ciała? Na co dzień używasz kilku, może nawet kilkunastu różnych kosmetyków. W tej mnogości łatwo się pogubić. Skorzystaj z naszych podpowiedzi, by nie popełniać błędów.

Właściwe używanie kosmetyków pozwala lepiej wykorzystać ich właściwości, oszczędzić czas i pieniądze. Sprawia, że pielęgnacja jest o wiele bardziej skuteczna, a przez to… przyjemna i motywująca, bo widzisz od razu pożądane efekty.

Najfajniej byłoby mieć same kosmetyki wielofunkcyjne i uniwersalne: np. krem brązujący pielęgnacyjny z filtrem. Niestety, połączenie wszystkich zalet nie zawsze jest możliwe.

Kolejność ma znaczenie

Najpierw mleczko, potem tonik

Płatek kosmetyczny zwilżony mleczkiem (lub preparatem do demakijażu oczu) przyłóż na 30 sekund do zamkniętej powieki, żeby rozpuścić tusz i cienie. Usuń go jednym ruchem w dół, nie trzyj powieki, nie przesuwaj płatka na boki. Potem porcję mleczka ogrzej w zagłębieniu dłoni i rozprowadź opuszkami palców po twarzy, szyi i dekolcie. Usuń mleczko ze skóry, lekko pocierając ją płatkiem kosmetycznym. Kolejny płatek skrop tonikiem i natrzep nim oczyszczoną skórę.  Procedurę upraszcza użycie płynu micelarnego, którym usuniesz także makijaż oczu. Zwilż tym płynem płatek kosmetyczny i delikatnie przetrzyj skórę. Czynność powtarzaj dopóty, dopóki płatek nie będzie czysty. Nie musisz już używać toniku.

Ważne: Około 60 proc. kobiet deklaruje, że oczyszcza twarz wodą i żelem, pianką lub mydłem. Tylko wtedy czują, że skóra jest odświeżona. Jeśli do nich należysz, nie rezygnuj z używania mleczka, zwłaszcza wieczorem. Usuń nim makijaż, a dopiero potem umyj twarz w tradycyjny sposób. Skóra będzie idealnie czysta!

Najpierw prysznic, potem kąpiel

Oto prawdziwy seans w domowym spa: wyszoruj ciało szorstką myjką pod prysznicem i czyściutka zanurz się na kwadrans w wannie wypełnionej wodą z dodatkiem ziół, soli albo mleka. Substancje pielęgnacyjne podziałają wtedy na skórę o wiele skuteczniej.

Ważne: Masaż pilingiem z oliwką zrobiony po takiej kąpieli nada skórze aksamitną miękkość i satynowy połysk.

Najpierw piling z drobinkami, potem z kwasami

Jeżeli zależy ci na mocniejszym złuszczeniu zrogowaciałej warstwy naskórka, użyj dwóch pilingów (sposób dobry dla osób o skórze nieskłonnej do podrażnień). Na początek wymasuj skórę pilingiem z drobinkami, który zetrze złuszczające się już komórki. Opłucz i osusz skórę, a potem nałóż na nią preparat z kwasami (w postaci maseczki lub kremu), który rozpuści kolejne warstwy komórek. Cera stanie się dzięki temu wyjątkowo gładka.

Ważne: Jeśli chcesz zwiększyć skuteczność działania pilingu z drobinkami, rozmiękcz naskórek maską, np. ze zmielonego siemienia lnianego wymieszanego na papkę z ciepłą wodą. Nałóż ją na kwadrans, a dopiero po jej zmyciu wymasuj skórę pilingiem.

Najpierw serum, potem krem

Czasem skóra potrzebuje intensywnego wspomagania (np. nawilżenia, ujędrnienia, rozjaśnienia). Zafunduj jej wtedy uderzeniową dawkę substancji aktywnych. Jako pierwsze nałóż serum. Choć jest skoncentrowane, ma zwykle lekką konsystencję i wchłania się bez śladu. Odczekaj 5 minut i dopiero po tym czasie wmasuj krem.

Ważne: Jeśli masz skórę wyjątkowo suchą, po silnie nawilżającym serum wmasuj w nią oliwkę lub olejek do twarzy. Taki preparat hamuje parowanie wody z naskórka i pomaga odbudować naturalną warstwę lipidową.

Najpierw krem, potem filtr

Kiedy słońce mocno świeci, nawet w mieście krem z filtrem SPF 15 nie zapewnia wystarczającej ochrony. Potrzebujesz wtedy preparatu z SPF 30. Nakładaj go na zwykły krem pielęgnacyjny. Uwaga! Pamiętaj, że wartość filtrów z różnych preparatów nie sumuje się. Krem z SPF 15 i preparat z filtrem SPF 15 nałożone jeden na drugi dają ochronę taką, jak SPF 15, a nie jak SPF 30.

Ważne: Są już wyspecjalizowane kremy zawierające wysokie filtry i jednocześnie pielęgnujące (np. regulujące pracę gruczołów łojowych, zapobiegające starzeniu się skóry). Jeśli znajdziesz taki, który ci odpowiada, możesz na dzień używać tylko jego.

Najpierw żel na cellulit, potem balsam do ciała

Preparaty antycellulitowe w formie żelu zazwyczaj nawilżają skórę, ale nie hamują ucieczki wody, nie wzmacniają warstwy lipidowej. Dlatego po nałożeniu takiego preparatu warto użyć jeszcze balsamu albo nawet masła do ciała.

Ważne: Kiedy masz czas na wsmarowanie w ciało tylko jednego kosmetyku, rano używaj preparatu na cellulit, a wieczorem balsamu albo masła (w nocy skóra skuteczniej się zregeneruje).

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+

Zostaw odpowiedź