Bądź piękna po porodzie

Dziewięć miesięcy i wreszcie jest, twój ukochany bobasek! A po jego urodzeniu Twoje ciało pozostawia wiele do życzenia. Nie wpadaj w panikę. Przejrzyj nasze rady i bądź piękna po porodzie.

W łóżeczku śpi różowy bobasek, a Ty stajesz przed lustrem i załamujesz ręce. Notorycznie niewyspana, z burzą nieuczesanych włosów i jedynie wspomnieniem o makijażu. Biust nie mieści ci się w ulubiony stanik, a brzuch wciąż uparcie jest tam gdzie był. I to w tej dużej postaci. Waga wskazuje trochę za dużo i gdyby tego wszystkiego jeszcze było mało, twoje ciało zaczęły „zdobić” rozstępy. Wystarczy jak na jedną kobietę, prawda? Głowa do góry. Daj sobie czas i bądź dla siebie wyrozumiała – przy stosownej dawce snu, gimnastyki i kosmetycznych cudeniek dasz sobie radę ze wszystkim.

Poniżej omówimy kilka newralgicznych miejsc, które być może nie wyglądają po ciąży najlepiej i sposoby, które możesz wykorzystać, by ten stan zmienić.

1. Trókąt bermudzki – piersi, brzuch i pośladki

Co tu dużo mówić – tuż po porodzie twój biust i brzuch potrafią spędzić niejeden sen z powiek. Pomijając pierwsze, często nie najmilsze wrażenia dotyczące karmienia, świeżo upieczone mamy zazwyczaj cieszą się z bardziej krągłego i jędrnego biustu, który może przybrać na rozmiarze aż o dwa punkty! Jeśli nie jesteś zadowolona z takiego stanu rzeczy – będziesz musiała poczekać do zakończenia karmienia. Po odstawieniu malucha, biust powinien wrócić do poprzedniego rozmiaru. Ku rozpaczy mam, często jednak okazuje się, że rozmiar powrócił, ale nie sam. Do kompletu pojawiła się zwiotczała skóra i rozstępy. Jak temu zaradzić i zminimalizować niepożądane efekty ciąży i karmienia?

-Zainwestuj w dobry stanik. Na chwilę odłóż na bok delikatne, koronkowe fatałaszki – przydadzą się jak powrócisz do dawnej formy. A czym prędzej, tym lepiej, prawda? Znajdź biustonosz o szerokich ramiączkach, który dobrze utrzyma ciężar karmiących piersi. Możesz go z powodzeniem zakładać również na noc.

-Dbaj o jędrność skóry. Po połogu (bo w trakcie niego nie ma nawet o nich mowy) unikaj gorących kąpieli – wysuszają skórę i źle wpływają na zawarte w niej włókna kolagenu. Wybierz prysznic i wykorzystaj go do masażu piersi. Naprzemienne ciepłe i chłodne strumienie poprawią krążenie i jędrność. Możesz także stosować delikatny peeling i masaż szorstką rękawicą – sposoby domowe, ale skuteczne.
  • Nie żałuj pieniędzy na dobry krem. W aptekach i drogeriach znajdziesz wiele preparatów do pielęgnacji biustu.
  • Ćwicz! Najlepszy byłby basen – energiczne ruchy ramion podczas pływania doskonale wpływają na utrzymanie biustu na odpowiedniej wysokości i w dobrej formie! Jeśli młoda mamo brakuje Ci czasu, zapewnij sobie odrobinę gimnastyki w domu. Proste ćwiczenia polegające na napinaniu złożonych na wysokości biustu dłoni (w pozycji jak do modlitwy) oraz wymachy ramion do góry i na bok będą lepsze niż totalny brak aktywności.

Brzuch, który uparcie nie chce wrócić do swojej płaskiej formy sprzed ciąży, też będzie wymagał nieco nakładów pracy. Po zakończeniu połogu, czyli około 6 tygodni po porodzie, możesz zacząć ćwiczyć.

Zanim z werwą ruszysz do siłowni (a trochę to potrwa bo będziesz musiała przede wszystkim nadrabiać braki snu), zabierz się za trening domowy. Skłony i skręty tułowia oraz „rowerek” to ćwiczenia na dobry początek. Pamiętaj o wyprostowanej postawie w trakcie dnia – wystarczy dobrze wyprostować plecy, by mięśnie brzucha same się napięły. Niestety często o tym zapominamy, garbimy się i dajemy mięśniom brzucha wolne. A efekt, no cóż… W walce o płaski brzuch pomogą Ci również preparaty ujędrniające skórę oraz elastyczne pasy.

Wiele kobiet już podczas ciąży zmaga się ze zmorą, którą są rozstępy. Ich źródłem są burza hormonalna w organizmie i zmieniająca się waga. Jeśli nie pojawiły się podczas ciąży , mogą cię dopaść tuż po niej. Niestety będą „pamiątką” po tym wyjątkowym dla ciebie okresie. Jedyne co możesz zrobić to postarać się, by stały się mniej widoczne. Pomogą ci w tym preparaty dostępne w aptekach jak na przykład No Scar, Revitol StretchMark czy Striagen-DS. Nie zapminaj również o diecie obfitującej w witaminę E (warzywa liściaste, awokado, kiełki) oraz cynk (fasola, kasza, orzechy). Dobra porcja gimnastyki też ci dobrze zrobi.

2. Cera i włosy

W trakcie ciąży zazwyczaj nie mamy powodów, by skarżyć się na kondycję skóry i włosów. Za sprawą wysokiego poziomu estrogenów cera promienieje. Skóra mniej się przetłuszcza, nie jest tak błyszcząca i rzadziej pojawiają się wypryski. Włosy pięknie się świecą i układają bez spędzania godziny przed lustrem.

Niestety po porodzie sytuacja często zmienia się diametralnie. Za sprawą szalejących w organizmie hormonów, mogą zacząć się problemy z przetłuszczaniem lub wysuszaniem. Niedobór snu też robi swoje – cera traci blask, staje się zmęczona, szara i odwodniona. Na domiar złego, piękne do tej pory włosy teraz wypadają garściami.

By poprawić taki stan pamiętaj żeby:

  • wysypiać się. Tak, wiemy, że brzmi to absurdalnie. Postaraj się jednak korzystać z drzemek. Kiedy twój maluch zapada w sen, zrób to samo. Nie gnaj do kuchni, żeby pozmywać naczynia!
  • stosować peelingi. Raz w tygodniu oczyść twarz delikatnym peelingiem, przetrzyj tonikiem i nałóż odpowiednią do typu skóry maseczkę. Rano smaruj skórę kremem nawilżającym, a wieczorem zastosuj krem odżywczo-regenerujący.
  • używać specjalnych, rozjaśniających kremów (zasięgnij rady kosmetyczki co do ich wyboru ) jeśli podczas ciąży na twojej twarzy pojawiły się przebarwienia i nie chcą zniknąć nawet po zakończeniu karmienia. Jeśli stan się utrzymuje pamiętaj żeby unikać solarium i ekspozycji na słońce. Skonsultuj się również z dermatologiem.
  • kup tabletki wzmacniające włosy (Skrzypovita, Belissa, Merz Special). Regularnie zażywaj i poczekaj na efekty – powinny się pojawić po 3 miesiącach. Możesz również korzystać z odżywek i ampułek wzmacniających.
  • Zapraszamy , pomożemy , doradzimy.
Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+

Zostaw odpowiedź