Lawenda – fascynujący kwiat i zapach

Cudne pole lawendy. Jak tam musi pięknie pachnieć.

Każdy etap kwitnienia lawendy ma inny aromat, nawet jeśli mówimy o tej samej odmianie lawendy. We wczesnym stadium aromat jest bardziej mydlany, a w miarę rozwijania się ilości kwiatów staje się coraz bardziej dojrzały.

Jeśli chcesz sprawdzić to samodzielnie, wystarczy przeprowadzić eksperyment i ścinać lawendę co tydzień. Najlepiej zacząć od momentu gdy żaden z kwiatków nie jest jeszcze rozwinięty, a skończyć gdy wszystkie kwiatki są rozwinięte. Każde stadium trzeba wysuszyć w naturalny sposób bez użycia wspomagaczy do suszenia np. suszarek czy piekarników, a po zebraniu i wysuszeniu wszystkich zrobić test zapachowy.

Zapach lawendy jest najlepszy w okresie pomiędzy rozwinięciem się pierwszego kwiatka, a zwinięciem pierwszego. Im więcej kwiatków jest zwiniętych, tym aromat staje się coraz słabszy. Lawenda pachnie najintensywniej, kiedy rozwinie się ¾ kwiatków.

Aby zebrać lawendę w odpowiedni momencie, niezbędna jest wiedza o podstawach anatomii kwiatów lawendy i ich naturalnym procesie dojrzewania. Każdy maleńki kwiat lawendy składa się z kielicha, który pojawia się pierwszy, a dopiero potem pojawia się korona z płatkami.

Proces otwierania i dojrzewania kwiatów lawendy wygląda następująco:

-       Najpierw pojawiają się kielichy – początkowo w kolorze łodyżki, a potem fioletowiejące – ten etap jest często mylony z kwitnieniem lawendy, gdy w rzeczywistości jest to bardzo wczesne stadium.

-       Otwierają się 1-2 korony.

-       Kiedy pierwsza korona zaczyna się zwijać, więcej koron zaczyna się rozwijać.

-       Pierwsza korona opada, a potem następne aż do momentu gdy na łodyżce znowu zostają same lawendowo-szare kielichy i powoli rozwijające się nasiona.

Suche bukiety – zbieramy lawendę kiedy kielichy są całkowicie fioletowe i nabrzmiałe – najłatwiej zdecydować, że właśnie nadszedł ten moment, gdy otworzy się pierwsza korona.

Świeże bukiety, saszetki zapachowe – zbieramy lawendę od momentu gdy otworzy sie pierwsza korona, do chwili gdy pierwsza korona zaczyna więdnąć.

Kiedy ścinasz kwiat lawendy, rób to blisko zdrewniałej części pędu.

Po wysuszeniu lawendy i oddzieleniu kwiatów, warto zachować łodyżki – one nadal zachowują część aromatu i przydadzą się zimą, by powspominać piękne słoneczne dni lata – nawet jeśli ich było niewiele, to lawenda je przypomni. Zachowane łodyżki, związane w pęczki można albo potrzeć dłońmi dla wydobycia aromatu lub spalić w kominku.

Lawenda – lepsza suszona naturalnie. Nie w suszarce lub piekarniku.

Najlepszym sposobem na suszenie lawendy powieszenie jej kwiatami w dół, po związaniu bukietów gumką – tak, gumka jest najlepsza, bo schnące łodyżki zmniejszają swoją objętość i związane wstążką czy sznureczkiem mogą się rozpadać po jakimś czasie.

Bukiety wieszamy w miejscu przewiewnym – nawet nie musi być szczególnie chłodne. Z reguły wszelkie suszymy kwiaty w miejscach zacienionych, aby kwiaty nie wyblakły pod wpływem promieni słonecznych. Jednak w przypadku lawendy, nie ma to aż takiego znaczenia. Ważniejsze jest to, że wyższa temperatura powoduje większe wydzielanie aromatu podczas suszenia, a więc wysuszone kwiaty nie będą aż tak aromatyczne jak te suszone naturalnie, w zacienionym miejscu. To samo dotyczy wszelkich przyspieszonych sposobów na suszenie – lawenda traci wtedy na aromacie.

Miłych wrażeń zapachowych.

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+
Poporzedni wpis
Następny wpis

Zostaw odpowiedź