Wiosna, biżuteria i kobiety…

Przyszedł do nas, do gabinetu nasz kolega. Prozaiczne, wiem. Zaproponował nam wstawienie srebrnej biżuterii (małe, a cieszy) do salonu.

Zastanawiałam się … chwilkę, ale potem pomyślałam skoro pielęgnujemy włosy, ciało i twarz to dlaczego nie miałybyśmy mieć dodatków cieszących oko, urozmaicających strój, a przy tym polepszających humor każdej kobiety?

Błyszczące drobiazgi w przystępnych cenach, eleganckie, wytworne, niektóre fikuśne i „sportowe” …

Może to pomysł na coś nowego…

 

Zobaczcie same i napiszcie co o tym myślicie.

Zapraszam.

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+

Zostaw odpowiedź