Rozszyfruj… cz. II (wiosna, lato, jesień, zima)

Pani Wiosna – złota dziewczyna

To twój typ, jeśli masz włosy blond o złocistych refleksach. Najbardziej charakterystyczną cechą jest twoja cera, delikatna o lekko złotawym połysku, brzoskwiniowa. Masz skłonność do piegów, a policzki są lekko różowe i często zdarza się im rumienić.

Pani Wiosna musi unikać zbyt ciemnych odcieni. Kolory powinny być ciepłe, ale równocześnie jasne i żywe, jednocześnie niezwykle miękkie i delikatne, z domieszką żółtego lub złotego. Nigdy nie wybieraj barw przygaszonych i bladych. Powinnaś być zawsze świeża i energiczna. W doborze ubrań kieruj się jednobarwnymi materiałami, urozmaiconymi subtelnymi wzorami i motywami kwiatowymi.

Pani Lato – świeża i naturalna

To twój typ, jeśli masz lekko niebieskawy odcień karnacji. Jasny i delikatny lub różowy, ponieważ skóra jest dobrze ukrwiona. Twoje włosy są koloru platynowy blond lub brązowe, a oczy brązowe lub niebieskie, zazwyczaj „miękkie” i zamglone. Panie typu Lato mogą mieć piegi o ubarwieniu nieco szarobrązowym ( innym niż u wiosen i jesieni ). Bardzo charakterystyczny jest u tych Pań popielaty odcień włosów.

Odpowiednie dla tego typu urody są wszystkie przyprószone, pastelowe odcienie. Rozmyte, przydymione, mleczne, delikatne. Kolory, które dominują w palecie Lata to jasne, pastelowe barwy mięty, brudne odcienie różu, błękity, szarości, złamane odcienie bieli. Materiały lekkie i zwiewne.

Pani Jesień – ciepła i miedziana

Jeśli masz kolor włosów rudych to na pewno twój typ, ale zaliczają się do niego również panie o włosach ciemnych i blond, wszystkie jednak są ciepłe. Wyróżnikiem jest cera – złocista, oliwkowa. Dotyczy to wszystkich jesiennych Pań, bez względu na to jak jasny lub jak ciemny jest odcień ich skóry; kość słoniowa czy brzoskwiniowa, w kolorze beżowym czy lekko brązowa. Większość ma piegi. Ich oczy mają barwę topazu lub złotego brązu. Niektóre bywają intensywnie brązowe. Bywają także Panie zielonookie o kocim spojrzeniu.

Paleta barw Pań jesiennych to ciepłe kolory ziemi. Barwy pełne blasku niczym jesienna przyroda. W palecie dominują zielenie, brązy i beże. Idealne materiały ubrań to sztruks, angora, brokat, atłas, sukno, len, wełna, czy mohair. Dodatki powinny być ciepłe np. bursztyn, drewno, złoto, miedź, czy brąz. Jesień powinna z pewnością unikać plastyku oraz srebra.

Pani Zima – wyrazista i kontrastowa

Ten typ urody jest chłodny i niedostępny, ale promieniuje równocześnie namiętnością i wdziękiem. Przyczyna tego tkwi w naturalnym kolorycie pani Zimy. Charakterystyczna jest jej cera, zawsze o niebieskawym odcieniu, jasna – porcelanowa lub ciemna oliwkowa. Włosy są prawie zawsze ciemne, o odcieniu popielatym lub granatowym odcieniu. Oczy błyszczą intensywnym blaskiem, co powoduje kontrast między bielą gałki ocznej a tęczówką. A ta może mieć kolor ciemnobrązowy, zielony lub ciemnoniebieski. Usta mają odcień różowy lub bordowy.

Pani Zima najpiękniej wygląda w barwach zdecydowanych, czystych, zimnych. Odpowiadają jej połączenia szarości ze srebrem, czernią, czy granatem, a także wszelkie odcienie stalowe, srebrne, czysta biel i czerń. Jej elegancja zostanie podkreślona w jednobarwnych, kontrastowo zestawionych strojach np.: cytrynowa żółć z głęboką czernią. Do tego rzucające się w oczy dodatki: odblaskowe, lakierowane czy też plastikowe.

Mieszane – istnieje też wiele typów pośrednich:
wiosna – ciepła, jasna, kontrastowa;
lato – zimne, jasne, zgaszone;
jesień – ciepła, ciemna, zgaszona;
zima – zimna, ciemna, kontrastowa.

Może je jednak określić tylko profesjonalna analiza kolorystyczna wykonywana przez kolorystów w gabinetach kosmetycznych i salonach fryzjerskich. Jednak w Polsce jest ona jeszcze mało znana. Spotkanie z kolorystką kosztuje 200 do 300 zł. W pierwszym momencie może to nas odstraszyć, ale należy pamiętać, że to jednorazowy wydatek na całe życie, a wiedza, do jakiej grupy kolorystycznej należymy, może ochronić nas przed wyrzuconymi na darmo pieniędzmi na zakup nieodpowiednich ubrań i kosmetyków.

Zapraszamy – w naszym gabinecie RABATY!!!

Zadzwoń!!!  Umów się na wizytę.

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+

Zostaw odpowiedź