Czekolada ???

„Na początek powiedzmy sobie szczerze: czekolada nie należy do najbardziej dietetycznych produktów. Ma w sobie dość dużo cukru i tłuszczu, jedzona w nadmiarze z pewnością nie pomoże zrzucić nam wagi, zaś cukier w niej zawarty (jak każdy inny cukier) nie wpływa najlepiej na nasze zęby.

Dobrą informacją może być to, że nie wykazano związku między jedzeniem czekolady a rozwojem trądziku. Dla wielu pewnie jest to wystarczającym powodem, by oddać się czekoladowej rozpuście, jednak prawdziwych argumentów dostarczyli w ostatnich latach naukowcy, którzy postanowili zbadać wpływ czekolady… na przeciwdziałanie chorobom.

  • Magnez i spółka

Zacznijmy jednak od argumentów od dawna znanych i wykorzystywanych w wewnętrznej walce, jaką prowadzimy przed sięgnięciem po każdą kolejną kostkę czekolady. Najczęściej z nich padający składa się z dwuliterowego skrótu: Mg, i rzeczywiście, niewiele jest produktów, które zawierałyby magnez w tak dużej ilości, jak czekolada.

Czekolada ma w swoim składzie oprócz tego duże ilości wapnia, potasu, a także witaminy E i tych z grupy B, choć żeby otrzymywać te składniki w odpowiedniej dawce, wystarczy dobrze skomponowana dieta, zawierająca świeże owoce, warzywa, a także produkty mleczne. Dodatek czekolady wydaje się tu zbędny.

  • Lepsza niż wino

Naprawdę szokujące wyniki otrzymano, kiedy postanowiono dokładnie zbadać w czekoladzie zawartość flawonoidów. Od dawna tym substancjom, występującym obficie w czerwonym winie i zielonej herbacie, przypisywano przeciwutleniające działanie, tj. zdolność do zwalczania wolnych rodników. A związki te negatywnie wpływają na organizm, przyspieszając procesy starzenia, a także stojąc za rozwojem nowotworów.

Co zadziwiło samych naukowców, to to, że ziarno kakaowca okazało się mieć największe stężenie przeciwutleniaczy spośród wszystkich innych znanych produktów roślinnych. Czekolada w ilości 40 gramów zawiera tyle dobroczynnych flawonoidów, ile lampka czerwonego wina bądź dwie filiżanki zielonej herbaty. Bije więc dotychczasowych liderów w tej konkurencji na głowę.

Flawonoidy występujące w czekoladzie nie tylko opóźniają procesy starzenia i zmniejszają ryzyko rozwoju nowotworów, ale również korzystnie wpływają na układ krwionośny. Wykazano, że związki te zwiększają przepływ krwi, zapobiegając tworzeniu się zakrzepów, i pomagają w utrzymaniu odpowiedniego ciśnienia tętniczego.

  • Prawie jak marihuana

Jest jeszcze jeden argument za tym, że kostka czekolady może przynieść więcej pożytku niż złego, a mianowicie to, że czekolada ma znaczący wpływ na poprawę nastroju. I nie chodzi tu tylko o słodki smak i tłustą teksturę, które to rzeczy zawsze poprawiają nam nastrój.

W czekoladzie odkryto całe multum psychoaktywnych (sic!) środków. Wśród nich są stymulanty, takie jak kofeina (choć w niewielkiej ilości), teobromina, tyramina i przypominająca w strukturze amfetaminę fenyloetyloamina. Związki te podnoszą ciśnienie krwi i poziom glukozy, powodując jednocześnie uczucie podekscytowania i spełnienia.

Czekolada zawiera także sporo tryptofanu: aminokwasu, który w mózgu przekształcany jest w serotoninę, substancję odpowiedzialną za uczucie zrelaksowania i spokoju. Składnikiem, który budzi prawdziwe kontrowersje, jest jednak anandamid, związek przypominający THC, aktywny składnik marihuany, i wykazujący podobne działanie.

  • Wszystko we właściwej dawce

Jednak kryje się za tym pewne zagrożenie. Poprawiające nastrój działanie jest przyczyną tego, że czekolada jest jednym z najłatwiej uzależniających przysmaków. A nadmierne jej jedzenie może przyczyniać się do otyłości. Co więcej, cały czas nie wyjaśniono jeszcze, jaki wpływ na zdrowie ma duża ilość nasyconych tłuszczy zawartych w czekoladzie.

Jeśli jednak będziemy jeść czekoladę w rozsądnych ilościach, nie więcej niż pół tabliczki dziennie, powinna nam ona przynieść więcej dobrego niż złego. Możemy więc czuć się rozgrzeszeni, jeśli zdarza nam się od czasu do czasu ulec pokusie i sięgnąć po kostkę czy dwie.”

Poza aspektem dietetycznym czekolada  ma swoje zastosowanie w kosmetyce. W ostatnich latach ,bardzo docenia się jej właściwości i skład podczas  zabiegów na twarz i ciało. Zabiegi te należą do grupy lubianych przez klientki , a ich efekty są bardzo pożądane  przez panie.

Zapraszamy.


 

Udostępnij:Share on FacebookShare on Google+
Zostaw komentarz

Komentarzy: 4

  1. Tania

     /  01/02/2011

    Zgadzam się …..

    Odpowiedz
  2. Ewa

     /  30/01/2011

    kompromis… mleczna bez dodatków w wersji na ciepło czyli fondue czekoladowego?

    Odpowiedz
  3. Tania

     /  28/01/2011

    Ja tam wolę mleczną z orzechami ,migdałami ,rodzynkami , karmelem, ale masz rację Ewo … czarna , gorzka jest zdrowsza i bardziej wyrazista w smaku.

    Odpowiedz
  4. Ewa

     /  28/01/2011

    ciemna, gorzka… rewelacja

    Odpowiedz

Zostaw odpowiedź